Może nietypowa, ale dla mnie i zapewne wielu ludzi bardzo ważna.
Na pewno Azja to nie jedyna Wasza pasja. Wielu z Was jest na pewno wrażliwymi, wartościowymi ludźmi. Dlatego mam do Was prośbę. Widzicie baner "Pusta Miska"? Tak, właśnie ten na samej górze z prawej strony. Każde kliknięcie przybliża jednego bezbronnego pieska do miski pełnej jedzenia, o która bezgłośnie woła. Siedemdziesiąt wejść na tę stronę zapewni jednemu zwierzakowi pożywienie, jedną miskę, lecz dla niego to bardzo wiele.
Zwierzęta nie mogą podejść i poprosić o jedzenie. Nie umieją mówić, wielu ludzi odtrąca je niczym starą zabawkę. Są tylko chwilową przyjemnością, a gdy się znudzą zostają porzucane. To okrutne zachowanie potęgują święta i podarunki w stylu "Masz kochana córeczko, tak bardzo chciałaś mieć szczeniaczka. Kupiłam ci go." Tyle że pies czy kot to także mnóstwo zobowiązań. Codzienne wyprowadzanie na spacery, szczepienia, w większości płatne. Nie każdy może posiadać zwierzę, lecz nie zdaje sobie z tego sprawy.
I tym sposobem schroniska pękają w szwach od natłoku bezdomnych zwierząt. A one nikomu nie zawiniły. Po prostu były. Kochały człowieka, który wyrzucił je na bruk.
Lecz są jeszcze ludzie, którym los bezbronnych, w wielu przypadkach katowanych zwierząt nie jest obojętny. I w tym momencie pojawiacie się Wy! Dla Was to tylko kilka sekund czasu. Jedno kliknięcie. Dla mnóstwa zwierząt Wasz czyn to szansa na lepsze jutro. A co najważniejsze szansa na przeżycie kolejnego i tak ciężkiego dnia.
Żeby nie być gołosłownym, proszę, tu są wyniki tego co możecie zdziałać.
"Zebraliśmy równowartość 48,1 ton karmy dla zwierząt. Dzięki naszej promocji zwierząt ze schroniska w internecie 572 z nich znalazło dom.
Uratowaliśmy 15 szczeniaków przez wsparcie ich leczenia.
Poprzez popierających nas użytkowników uzyskaliśmy oglądalność strony na poziomie 1,7 mln odsłon miesięcznie." Proszę Was, pomóżcie tym małym i bezbronnym stworzeniom przetrwać, wciąż nawracającą, zimę.
Cały klip utrzymany jest w ciemnej kolorystyce nadającej swoistego klimatu. Muzycy są pokazani na ekranach telewizorów. Obok nich przewijają się obrazy kataklizmu. Sam utwór jest spokojny, gitara akustyczna, delikatna perkusja i klawisze. Można rzecz kolejny genialny utwór, który wyszedł spod rąk One Ok Rock.
Chłopcy nie próżnują i w małych odstępach czasu wydają nowe video promujące ich najnowszy album.
Promowanie tego albumu w postaci nowych teledysków cieszy oko, ale jest tylko czymś w rodzaju obowiązku. Album wchodzi w głowę i nie pozwala się uwolnić od coraz to lepszych utworów, ale o tym w następnym poście. :)
A Wam podoba się ten klip?
ZI:KILL to zespół powstały w 1987 roku początkowo pod nazwą G-Kill. Założycielami są gitarzysta Ken oraz basista Seiichi, rok później do zespołu dołączyli perkusista Masami i wokalista Tusk. Nazwę zmieniono na ZI:KILL, a 20 kwietnia tego samego roku grupa dała swój pierwszy koncert w Meguro Rockmaykan. W tamtym czasie muzyka tego zespołu była określana jako mieszanina trash metalu i punku.
W 1989 roku wydali swój pierwszy album Shin Sekai ~Real of the World~.
W celach promocji albumu udali się w trasę koncertową CHANCE OF KING TOUR trwającą kilka miesięcy. 3 maja perkusista Masami po dwóch latach współpracy odszedł z zespołu. Jako, że zespół był nadal w trasie, potrzebowali nowego perkusisty. Miejsce Masami zajął yukihiro. Rok 1989 skończył się dla ZI:KILL szczęśliwie, gdyż podpisali kontrakt z wytwórnią Extasy Record należącą do YOSHIKIego z X JAPAN.
1 marca następnego roku na rynku pojawił się drugi album, Close Dance.
Po premierze tego albumu muzycy powtórnie wyruszyli w trasę koncertową. 10 października zespół podpisał kontrakt z Toshiba EMI, która stworzyła dla nich Planet Ground - osobną wytwórnię.
Jeszcze przed zamknięciem się w studio ZI:KILL wyruszyli w minitrasę, gdzie wystąpili między innymi w Londynie.
Lecz mimo dobrego roku zespół nie miał szczęście do doboru perkusistów. 28 grudnia z zespołem pożegnał się yukihiro, który obecnie tworzy wraz z L'Arc~en~Ciel.
W roku 1991 ukazał się pierwszy album major, noszący tytuł Desert Town.
Miejsce, już drugiego, bębniarza zajął Tetsu. Rok byłby bardzo udany, współpraca z Kamaitachi, koncert na arenie Nippon Budokan, gdyby nie ostra angina wokalisty, przez co zespół musiał odwołać koncerty zaplanowane na listopad.
Mimo że 24 września 1991 roku swoje odejście z zespołu zapowiedział, nie kto inny, a perkusista, to 27 września ukazał się singiel HERO.
Po powrocie Tuska do zdrowia zespół wziął udział w Extasy Summit już z nowym perkusistą, Ebym.
W kolejnym roku ukazały się dwa albumy zawierające największe hity grupy. Pierwszy, Tommorow... wydany przez Extasy Record oraz drugi Disgrace - the best of Zi:kill wydany przez Toshiba EMI.
Zi:kill opuścili Toshiba EMI i przyłączyli się do wytwórni King Records. Następnie wzięli po raz kolejny udział z Extasy Summit.
Następne kilka lat było pełne koncertów i nowych wydawnictw takich jak In the Hole czy Rocket.
Wrzesień roku 1993 to był rok nagrywania wraz z hide'm z X JAPAN video pod nazwą SETH et HOLTH.
W roku 1994 zespół podjął decyzję o zakończeniu działalności. 7 marca członkowie rozstali się i podążyli własnymi ścieżkami kariery.
CZŁONKOWIE
Tusk
Imię i nazwisko: Tasuka Itaya Rola w zespole: wokalista Data urodzenia: 12 października 1969 Typ krwi: A Inny zespół: CRAZE (od 2000 do 2006)
Ken
Imię i nazwisko: -
Rola w zespole: gitarzysta
Data urodzenia: 6 sierpnia 1969
Typ krwi: A
Inny zespół: -
Seiichi
Imię i nazwisko: - Rola w zespole: basista Data urodzenia: 6 listopada 1968 Typ krwi: 0 Inny zespół: CRAZE (od 1994 do 2006)
Eby
Imię i nazwisko: - Rola w zespole: perkusista Data urodzenia: - Typ krwi: - Inny zespół: -
PV aż nazbyt proste. Piątka mężczyzn grająca na pustyni. Muzyka rockowa przeplatana z popowymi, lekkimi dźwiękami, głos Shou jak zwykle w swojej osobliwej głębokości cudny, solówki gitarowe w wykonaniu Hiroto boskie.
Lecz końcowy werdykt na temat PV do "Daybreak" zostawiam Wam ;3